Przejdź do treści
07SEO

Nowa strona bez utraty pozycji w Google: przekierowania 301 w praktyce

15 października 20267 minPrzebudowa strony / Bielsko-Biała / Wadowice

Firma zamawia nową stronę, bo stara wygląda na przestarzałą. Nowa startuje, jest szybsza i ładniejsza, a po kilku tygodniach telefon dzwoni rzadziej. Najczęstsza przyczyna jest techniczna i łatwa do uniknięcia: stare adresy, które Google znał od lat, po przenosinach zwracają błąd 404. Razem z nimi znika pozycja, którą te adresy miały.

Dlaczego po zmianie strony spada ruch

Pozycja w Google należy do konkretnego adresu. Jeśli podstrona firma.pl/strony-internetowe przez lata wychodziła na ważną frazę, to właśnie ten adres zebrał linki, historię i zaufanie. Gdy nowa strona ma tę samą usługę pod innym adresem, na przykład firma.pl/oferta/strony-internetowe, dla Google to nowa, nieznana podstrona. Stary adres zwraca 404 i po pewnym czasie wypada z wyników.

Domena zostaje ta sama, więc wszyscy są spokojni. Dopiero Search Console albo spadek zapytań pokazuje, że wypracowana widoczność nie przeszła na nową stronę.

Prawdziwy przykład: drukarnia z Wadowic

Przy wdrożeniu nowej strony drukarni Multiprint w Wadowicach sprawdziłem, jakie adresy starej strony wciąż zna Google i archiwum internetu. Okazało się, że ponad 30 z nich po przenosinach zwracało 404: stare podstrony usług, zaproszeń, galerii i formularzy wysyłki plików. Jednym z nich był adres, który w tym czasie wychodził w Google na frazę „strony internetowe wadowice”.

Każdy z tych adresów dostał przekierowanie 301 na najbliższy odpowiednik w nowej strukturze. Stare „usługi kserograficzne” prowadzą do nowej podstrony ksero i druku, stara galeria do realizacji, a stare strony zaproszeń do katalogu zaproszeń. Google dostaje jasny sygnał, że treść się przeprowadziła, a nie zniknęła.

Jak przenieść stronę krok po kroku

Najważniejsza praca dzieje się przed startem, a nie po nim. Lista starych adresów to podstawa, bez której nie da się niczego sensownie przekierować. Najlepiej zebrać ją z kilku źródeł, bo żadne nie jest kompletne.

  • eksport stron z Google Search Console (raport Strony i Skuteczność)
  • stara mapa witryny, jeśli jeszcze istnieje
  • archiwum internetu (web.archive.org) dla adresów sprzed lat
  • dla każdego adresu jeden, najbliższy odpowiednik, a nie zawsze strona główna
  • przekierowanie kodem 301, a nie 302, bo 301 mówi, że zmiana jest trwała
  • po starcie: nowa mapa witryny w Search Console i kontrola raportu błędów

Najczęstsze błędy przy przekierowaniach

Pierwszy błąd to przekierowanie wszystkiego na stronę główną. Google traktuje to podobnie jak 404, bo strona główna nie jest odpowiednikiem podstrony o konkretnej usłudze. Drugi to łańcuchy: stary adres prowadzi do pośredniego, a ten dopiero do docelowego. Każdy dodatkowy krok osłabia sygnał i wydłuża ładowanie.

Trzeci błąd to zmiana treści i adresów jednocześnie bez planu. Jeśli podstrona, która wychodziła na „strony internetowe Wadowice”, po przebudowie nie zawiera już tej frazy w tytule i nagłówku, samo przekierowanie nie wystarczy. Adres i treść muszą dalej odpowiadać na to samo pytanie.

Jak sprawdzić, czy przenosiny się udały

W pierwszych tygodniach po starcie warto co kilka dni zajrzeć do Search Console. Raport stron pokaże adresy z błędem 404, a raport skuteczności, czy frazy, na które firma była widoczna, wracają na podobne pozycje. Krótki spadek zaraz po zmianie jest normalny. Trwały spadek oznacza, że któryś ważny adres został bez odpowiednika.

Jeśli szukasz wykonawcy

Pytania do tego tematu

Czy zmiana wyglądu strony obniża pozycje?

Sama zmiana wyglądu zwykle nie. Pozycje spadają, gdy zmieniają się adresy bez przekierowań, znika treść odpowiadająca na ważne frazy albo nowa strona jest wolniejsza. Każdą z tych rzeczy da się zaplanować przed startem.

Jak długo trzymać przekierowania 301?

Najlepiej na stałe. Stare adresy mogą latami krążyć w linkach na innych stronach, w zakładkach i starych wizytówkach. Przekierowanie kosztuje jedną linijkę konfiguracji, a jego usunięcie może odciąć ruch z tych miejsc.

Czy przekierowanie na inną domenę przenosi pozycję?

Częściowo i nie zawsze. Google ocenia też samą domenę i to, czym zajmuje się firma pod danym adresem. Dlatego przy zmianie domeny albo przenoszeniu usługi między firmami trzeba liczyć się z tym, że pozycja nie przejdzie w całości.

Ten temat u ciebie

Przebudowa strony bez utraty widoczności

Opisz projekt w jednym zdaniu, a odpiszę, jaki zakres i termin mają sens.

Napisz do mnie

Czytaj dalej